Przejdź do głównej zawartości

Zoeva - Bamboo Luxury Set. vol 2

Hej!

W tym poście przybliżę Wam " wegański " zestaw pędzli Zoeva, jak i podzielę się swoimi spostrzeżeniami po półrocznym użytkowaniu.

Wszystkie moje zestawy pędzli, jak i ten zakupiłam na stronie Mintishop.pl
Zestaw składa się z 8 pędzli do makijażu, kosmetyczki oraz tuby. 
Cena 299,-


Zoeva w wykonaniu pędzli dba o każdy szczegół. Wizulanie cały zestaw, jaki i same pędzle wyglądają naprawdę fajnie : złote skuwki z napisem " Bamboo", wytłoczone logo marki na trzonkach, dobrana  całościowo kolorystyka. Dodatkowo tuba i kosmetyczka w zestawie robią bardzo pozytywne pierwsze wrażenie. 


Trzonki pędzli zostały wykonane z bambusa. Włosie z materiału syntetycznego tzw. talkon'u. Jest miłe i bardzo delikatne, mimo bardzo mocnego zbicia. 

Co zauważyłam? 

Swoich pędzli używam pół roku, na chwilę obecną nie zauważyłam żadnych zmian w ich wyglądzie : odbarwień, odgnieceń, rozchodzenia włosia - w sumie niczego innego się nie spodziewałam, jednak zawsze może być jakieś " ale" :)


Pędzle:

103 - do aplikacji podkładu
105 - do aplikacji rozświetlacza
109 - do konturowania
128 - do różu
142 - do aplikacji korektora
227 - do aplikacji i rozcierania cienia do powiek
232 - do rozcierania cieni
317 - do rozcierania kredki i cienia wzdłuż linii rzęs


A kosmetyczka oraz tuba ? 

W zestawie dostajemy widoczną na zdjęciu kosmetyczkę. 
Wykonaną z ekoskóry. Jest miękka i delikatnie błyszcząca. 
Zamek bardzo solidny w kolorze złota, bardzo dobre szycie. Nie mam się do czego przyczepić. 

W środku kosmetyczki znajdziemy napis : Color. Love. Makeup. 






Z tuby zrobiłam schowek na kredki do oczu. Tuba jest wykonana z kartonu, mimo iż grubszy i bardzo dobrze wszystko dopracowane to jednak. Na początku wykorzystywałam jako stojak na pędzle, jednak jest jak dla mnie jest za mało stabilna. Teraz służy jako schowek na kredki do oczu. Kolorystyka tuby utrzymana do całości zestawu. W środku oklejona błyszczącym papierem.
Jest bardzo delikatna, dostrzegam już zarysowania, a górne wieczko się odczepia i wpada do środka tuby. 

Trzymanie w niej pędzli - przy zamykaniu tuby, górna część zahacza o włosie i nie jest to dla nich dobre, a szkoda. 
Dla mnie - fajny gadżet i dodatek do zestawu, tyle.

Pędzlami miło się działa. Za tą cenę mamy naprawdę bardzo dobry zestaw, który posłuży nam na lata przyjemnego użytkowania. A dodatki w postaci tuby i kosmetyczki można wykorzystać na swój sposób. 
 

Pozdrawiam, Apanatschi! 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Szybko i efektownie

Hej! Najprostszy makijaż.. no pewnie :) wystarczy rozmyta kreska i mamy całkiem fajny look. Osobiście zdecydowałam się na.. no jakby powiedzieć silniejsze ( jakoś mi te słowo pasuje ) rozmycie.. :P W taki sposób osiągnęłam bardzo szybkie i łatwe a'la smokey eye :) Spis kosmetyków: * podkład Mac - Studio Fix * puder Rimmel - Stay Matte * konturowanie W7 - Honolulu * brwi kredka Mac - Lingering + paletka Kobo * kremowy cień Maybelline - Color tatto nr.60 * cień Yves Rocher oraz Mac - Brule ( Satin ) * eyeliner 2B - nr.04 * pomadka Maybelline ( nr. wytarty :P ) Do następnego! Apanatschi . 

ABH po raz pierwszy! :)

Hej! Marka Anastasia Beverly Hills.. Cóż o niej ? :) Bodajże w 2017 roku wybiło jej 20-lecie, przez te wszystkie lata zdążyła zdobyć uznanie na całym świecie, każdy wizażysta zna skrót ABH.. Wg mnie królowa jakości, pigmentacji, kosmetyków do brwi :) Dostępność kosmetyków w Polsce m.in. w sklepach looktop.pl, z którego pochodzą moje cudeńka.. :) no dobra ale do sedna.. Na pierwszy ogień idzie paleta pełna kontrowersji, poróżnionych opinii.. Edycja limitowana od ABH, czyli Subculture.. :) okej, ale o co z nią chodzi?? No właśnie.. W świecie yt została przysłowiowo 'zjechana'.. Powtarzane tytuły " Subculture - WTF ? "  A to, że kolory się źle blendują, pozostawiają dziury, sypią się, za taką cenę to tragedia.. Ale czy tak faktycznie jest? Co z nią nie tak, a może co z ludźmi, którzy po niej jadą? :) Opakowanie palety jest koloru hmm.. Ciemny seledyn, nietypowa zieleń.. Kartonowe ubrane w welur ooo jaaa..  Meeeega.. Chcę się 'macać', otwierać - zam...

4 x Sleek :)

Paletki z firmy Sleek mam już jakiś czas.. Jak cienie ze Sleek'a prezentują się na oku mogliście zobaczyć w poprzednich postach, jak i w ostatnim ' Totalny kosmos ". Są całkiem niezłe :P ich cena to około +/- : 30/40 zł Jedyną, którą zakupiłam ze swojej kolekcji jest Au Natural 601 :) Resztę dostałam w prezencie od strony Cocolita.pl :) Dziękuję :P W każdej palecie znajdziemy 12 cieni.. Nazwy palet adekwatne do zamieszczonej w nich kolorystyki. Dzięki, każdej z palet możemy wyczarować zarówno delikatny makijaż, jak i drapieżne smokey :) Perłowe są mocniej nasycone, mniej sprasowane i bardziej miękkie. Opakowanie sprawia wrażenie delikatnego i podatnego na uszkodzenia. Moja nieostrożność - upadek i w jednej pękły oba zawiasy.. No cóż moja wina :) Do kolejnego! Apanatschi .